MURAL
9 maja o godz. 18.00 miała miejsce inauguracja nowego warszawskiego muralu w Kamienicy Jabłkowskich przy ul. Chmielnej 21.
Mural inspirowany jest historycznymi pocztówkami z początku XX. wieku przedstawiającymi „Warszawę w przyszłości” i stanowi artystyczny hołd dla dawnej Warszawy oraz związanej z nim historii Domu Braci Jabłkowskich.
Pomysłodawcą i autorem projektu jest architekt Piotr Glegoła, pocztówki zostały użyczone przez filokartystę Łukasza Żaka, a za realizację oraz projekt wykonawczy odpowiada GOOD LOOKING STUDIO.
WARSZAWA W PRZYSZŁOŚCI: WIZJE METROPOLII SPRZED STULECIA
Kiedy na początku XX wieku w Europie panował szał na wysyłanie kart pocztowych, w warszawskich witrynach pojawiła się niezwykła seria zatytułowana „Warszawa w przyszłości”. Zamiast typowych widoków miasta, wydawcy zaprezentowali stolicę jako wielopoziomową, tętniącą życiem metropolię rodem z powieści science-fiction. Na wystawie prezentujemy cztery unikalne karty z tego okresu: Wisłę pod mostem Kierbedzia, Dworzec Warszawsko-Wiedeński, Plac Zamkowy oraz Plac Teatralny. To jedne z najwcześniejszych i najciekawszych przykładów fotomontażu w polskiej ikonografii.
Warszawskie pocztówki nie powstały w próżni – były częścią globalnego szaleństwa na punkcie postępu. Wypatrując nadejścia nowego stulecia, podobne wizje „miast jutra” tworzono m.in. dla Pragi, Paryża czy Nowego Jorku. Wydawcy robili to dla zysku – w dobie ostrej konkurencji tradycyjne zabytki gorzej się sprzedawały, więc rzeczywistość ubarwiano fantastyką. Te obrazy doskonale oddawały nastroje epoki: z jednej strony ogromne ambicje bycia nowoczesną metropolią, a z drugiej – podskórny lęk przed chaosem i zawrotnym tempem zmian.
• Autostrady w chmurach: Niebo nad Wisłą i Dworcem Warszawsko-Wiedeńskim roi się od sterowców i skrzydlatych rowerów. Wierzono, że przestrzeń powietrzna zostanie całkowicie opanowana.
• Kolej napowietrzna: Nad ulicami pędzą podwieszone wagony – to bezpośrednie nawiązanie do słynnej, innowacyjnej kolei Schwebebahn w niemieckim Wuppertalu.
• Spadający człowiek: Zwróćcie uwagę na detale. Na dole kart często powtarza się motyw upadającego mężczyzny. To symboliczna przestroga: w „mieście jutra” wszechobecny pośpiech nieuchronnie doprowadzi do wypadków.
Te fantazyjne kolaże to coś więcej niż ciekawostka. Dokumentują architekturę Warszawy, która w większości nie przetrwała II wojny światowej. To unikalne wehikuły czasu pozwalają nam spojrzeć na miasto przez pryzmat marzeń naszych przodków o nowoczesnej stolicy.